Poprawianie stabilności OS/2
 
 
OS/2 z reguły sprawuje się dobrze nie sprawiając większych problemów. Od czasu do czasu dzieją się rzeczy nieprzewidziane. Najczęściej z powodów błędu użytkownika. Ale nie ma co ukrywać także i programy instalacyjne mają swoje przewinienia. Typowym przykładem jest program zakładający łatki na system. Wydawać by się mogło, że po założeniu łat na "goły system" i zdjęciu ich otrzymamy dokładnie taki sam "goły system". Np dla fix nr 10 (amerykanski) zobaczymy po takim zabiegu rejestry i informację że system dalej nie może pracować. Stanie się tak dlatego, że do pliku OS2.INI zostanie dodany zapis o sterowniku fontów którego wcześniej nie było. Przy zdejmowaniu łaty wpis ten pozostaje jak rowniez sam plik bo nie ma wcześniejszej wersji, a z poprzednim zestawem bibliotek dostaniemy właśnie efekt w postaci popularnie mówiąc "wysypki".  Na szczeście w OS/2 istnieje mechanizm
zapisywania błędów ochrony w pliku X:\POPUPLOG.OS2. Gdzie X to napęd z którego system startuje.

Przykładowa zawartość takiego pliku :
 
05-25-1999  02:17:19  SYS3175  PID 0055  TID 0001  Slot 0052
C:\LOTUSW4\WORDPRO\WORDPRO.EXE
c0000005
1e8fb324
P1=00000001  P2=0000000c  P3=XXXXXXXX  P4=XXXXXXXX
EAX=1491fd03  EBX=1491fd7c  ECX=00000000  EDX=00000000
ESI=00000020  EDI=00000000
DS=0053  DSACC=d0f3  DSLIM=1fffffff
ES=0053  ESACC=d0f3  ESLIM=1fffffff
FS=150b  FSACC=00f3  FSLIM=00000030
GS=0000  GSACC=****  GSLIM=********
CS:EIP=005b:1e8fb324  CSACC=d0df  CSLIM=1fffffff
SS:ESP=0053:006eebc0  SSACC=d0f3  SSLIM=1fffffff
EBP=006eebfc  FLG=00012216

PMWINX.DLL 0001:0001b324

Naturalnie może on być znacznie dłuższy bo kolejne zapisy dodają się wciąż do listy. Dla użytkownika (praktyka i nie programisty) ważna jest w zasadzie ostatnia linia - moduł w którym wystąpił błąd. Jeżeli dysponujemy archiwami to możemy (najlepiej po przełączeniu się do linii poleceń z opcji odzyskiwania -> Alt-F1 podczas startu systemu i dalej F2) przywrócić porzednią wersję pliku lub go usunąć co było skuteczne w stosunku do podanego na początku pliku. Kiedy system już stoi na nogach można próbować instalowąć inne łaty lub przywrócić porzednią wersję.

Innym sposobem diagnozowania jest wykorzystanie kombinacji klawiszy Alt-F2 podczas startu systemu (biały kwadracik i napis OS/2 - później to nie działa). Mamy wtedy podgląd ładowanych po kolei sterowników i widać na czym się wysypuje. Ta metoda jest skuteczna w stosunku do sterowników ładowanych z Config.sys. Poprzednia pozwala na diagnoze w dowolnym momencie. Jeżeli problem dotyczy tylko konfiguracji sterowników, można przywrócić poprzednią wersję plików konfiguracyjnych za pomocą opcji odzyskiwania co powinno załatwić sprawę. Sposób konfiguracji zakresu archiwizacji jest podany w Sztuczkach .Należy pamiętać o częstych archiwizacjach ustawień.

Uzbrojeni w powyższą wiedzę możemy się brać za udoskanalanie systemu za pomocą łat lub gotowych produktów (np: zmiana wersji  TCPIP 4.0 na 4.1). Ta ostatnia zmiana wpływa korzystnie na Pmmaila. Kwestia konktetnych ustawień jest już sprawą praktyki i indywidulanych potrzeb. Należy jednak zwrócić uwagę, że częste i uporczywe błady mogą mieć swoją przyczynę w sprzęcie. Dotyczy to tak samo wadliwych modułów pamięci (OS/2 korzysta z pamięci w inny sposób niż Windows - więc często pozornie dobre układy, działające pod Windows mogą być przyczyną niestabilnej pracy). Typowym objawem niekorzystnych skutków nadtaktowania są "dziwne błędy". System z reguły się na wysypuje ale programy przykładowo podają brak pamięci, nie chcą się uruchamiać, działają wadliwie. Wtedy natychmiast należy zdjąć nogę z "pedału gazu" i zwolnić.
 
 
<-Powrót 
 


Tech/2 strony z poradami technicznymi na temat systemu OS/2